2 października 2024

return of the she-king

siema, generalnie, no co mogę powiedzieć, kremówki żyją już pięć lat i nie pozwalam im godnie umrzeć :D

ludzie są bardzo confused, bo nie wiedzą o co chodzi, ale ja jestem bardzo oddana swojej misji! to tak zwane powołanie, być może dopiero po swojej śmierci zostanę doceniona...

zapraszam chętnych do przekopania forum do wątku „kremówki” i prowadzenia dialogu o tym pysznym ciastku! <3

JAKI TEN BLOGGER MA ZESRANE FORMATOWANIE TERAZ WTF?

***

Udało mi się dotrzeć do kilku postów z mojego starego bloga, Protodynamitowego Bloga, o których myślałam, że przepadły na amen. ( ͡° ͜ʖ ͡°)  A przez stary, mam na myśli, że z lat 2013/14! :D Te posty są konkretnie z września 2013.

Zapraszam wszystkich, powspominamy sobie stare czasy i się pośmiejemy trochę, ale tak, żeby było przyjemnie. :D Pamiętajmy, że tworząc te posty miałam zaledwie 11 lat!

Hello Kitty, Monster High, My Little Pony

NA POCZONTEK POKASZE WAM TÓ:

(nie udało mi się znaleźć tego screena, ale generalnie był to wpis na forum, w którym autor wyrażał swoje zgorszenie zabawkami, lalkami, gadżetami, animacjami, generalnie wszystkim spod szyldu Monster High, Hello Kitty oraz My Little Pony, sugerując związek owych serii z satanizmem oraz ogólnie pojętym Szatanem)

HAHHA NIE NO NIEZŁE.

Monster High: Jasne, przesadzają z tymi trumnami, czachami, i są starsznie wychudzone. Ale wątpie, aby Mattel miał na myśli coś złego!

Hello Kitty: TO ANIME. Japońska. ANIME CZĘSTO NIE MAJĄ UST. A to, że ma w nazwie piekło, to tylko przypadek, bo hell to piekło. Ale weźcie, gdy do klasy wchodzi nauczyciel Angola i mówi 'Hello' to czy wy krzyczycie ''AAAAAAAA! DEMON!''?!

My Little Pony: Cooo?! To jest najlepsze *-* Weźcie, kucyki mieszkające w krainie radości i uczące przyjaźni to demony?! Niech się opanują -,-

Bye

Wszystko w tym wpisie jest słuszne. I zwrócenie uwagi na nierealne standardy piękna w projektach lalek z serii Monster High (od czego, z tego co wiem, twórcy już odeszli), na absurd w doszukiwania się satanistycznych przekazów podprogowych w angielskim słowie Hello (Edytka mogłaby brać przykład), oraz zwrócenie uwagi, że uczenie dzieci przyjaźni jest niezwykle wartościowe, przez co kreskówki nie można ograniczyć jedynie do doszukiwania się satanistycznych podtekstów.

Dodam jeszcze, że podczas stworzenia tego wpisu, byłam zapewne najbardziej religijnym dzieckiem w swojej parafii, a na pewno najbardziej religijnym ze swojego rocznika. :D Zawsze byłam w kościele, chodziłam na różaniec i na majowe, a nawet czytałam codziennie Pismo Święte!

Błędy popełniane przy robieniu filmów

Hej, w tej notce pokażę wam częste błędy robione przy robieniu filmów. Niektóre nawet ja robiłam , ale już nie XD

1. Stanie postaci

Jasne, stoi przez cały czas XD Ale mi chodzi o to, że: robisz film, i dwie moviestar gadają, i wtedy mają animację 'stand'. Zapytam się was: czy kiedy z kimś gadacie, to stoicie na baczność? NIE! No właśnie, wygląda to nienaturalnie, ale dużo osób popełnia ten błąd...

2. Najeżdżanie dymków.

Tego nie trzeba tłumaczyć XD

3. Zbyt długie wypowiedzi w dymkach.

Tak, tego nikt nie przeczyta w dwie sek. Więc lepiej chyba podzielić tekst?

4. Dymki...

ostatni dymek, służy do myślenia. Nie do mówienia!

Pa

Myślę, że nic dodać, nic ująć!

Chip Chan

Temat na blogu o CC jest stary, ale warto o niej wspomieć. Powiem wam to, że znalazłam dobre forum, na którym jest bardzo dużo o niej http://www.paranormalne.pl/topic/29388-chip-chan/

Tam chyba jest też link do oglądania CC!

Mam jej zdjęcie! XD

JAKI ONA MA BAJZEL ;O

Dałam trochę bezsensowne zdjęcie. Nadal siedzę na kam. Nic się nie dzieje...

Bye ;)

Pamiętam, że siedziałam godzinami na tej kamerce, licząc, że coś się zmieni… Potem mi się co prawda znudziło, ale szczerze, oglądanie Eli Gawin i Daniela Magicala jest zdecydowanie bardziej wartościowe, a już na pewno bardziej emocjonujące.

gifura [znowu]

Pomogę wam wyobrazić sobie gifure ;)

Nie ma nosa

Wieeelkie usta które się szczerzą :D

Okrągłe dziwne oczy

Stoi w ciemnym pokoju

chyba czarne włosy, albo jest łysy :)

A oto coś, co pomoże wam go wyobrazić ;P

Moja gifura, jeśli się odwazysz kliknij

Jakoś tak wyglądał, nie chce już trzeci [tak, trzeci] tam wchodzić bo.. NIE MOŻE ON MI WYJŚĆ Z MYŚLI! XD

Pa :)

Generalnie zainteresowanie Chip Chan to nic, przy obsesji, w którą miałam wpaść później… Tak, to była obsesja na punkcie Jeffa the Killera, którego, oczywiście, zawsze nazywałam gifurą, bo właśnie tą nazwą określili ten żałosny, ale niezwykle szokujący photoshop użytkownicy forum. Połowa postów na blogu była w jakiś sposób z nim powiązana! Dodam jeszcze, że nawet nie przeczytałam wtedy creepypasty o tej postaci (ale to i lepiej…). :D Dopiero po latach się dowiedziałam, że gifura to była nazwa strony ze screamerem.

Pod linkiem znajduje się moja paintowa wersja obrazka o nazwie guffura, zupełnie niestraszna i przypominająca raczej Jokera, ale koleżankę przestraszyła do tego stopnia, że miała koszmar z nią w roli głównej. Koszmar, który wciąż nawiedza jej wspomnienia. Oto jej relacja z dzisiaj:

śniło mi się wtedy, że mieliśmy w szkole jakieś spotkanie dotyczące bezpieczeństwa w internecie, odbywało się na jakimś placu i był wieczór XD przyjechał jakiś facet i włączył nam filmik o zagrożeniach w internecie 

filmik wyglądał tak: był sobie jakiś chłop, przeglądał sobie internet i zobaczył, że dostał maila. wszedł w tego maila jak gdyby nigdy nic, a tam jakiś załącznik i dopisek: TEN OBRAZEK PRZYSPIESZY BICIE TWOJEGO SERCA chłop kliknął, A TAM GUFFURA DO ROWU SRA (tak serio to nie sra, tym bardziej nie do rowu, po prostu tam była i patrzyła) 

niestety nie pamiętam jak się zakończył, ale tak to mniej więcej wyglądało XD

Ja sny z gifurą w roli głównej mam do dzisiaj, był on zresztą głównym bohaterem mojego jednego paraliżu sennego (a miałam w życiu całe dwa paraliże*). Stał nade mną i cisnął ze mnie bekę. Trauma?

*W moim pierwszym paraliżu wydawało mi się że w domu jest mafia i że jeśli mnie znajdą, to mnie zabiją, nigdy nie czułam takiego namacalnego dotyku zimnej ręki śmierci na swojej twarzy, najgorszemu wrogowi nie życzę. T_T

 SNY

HEYYY XD

Jakoś mi sę nie śniła gifura xD

Zamiast tego sniło mi się nad ranem...

W pustyni i w puszczy XD

O my zy** , ale ja mam sny XD

Opowiem też dwa, też dziwne...

Pierwszy: Miałam inne łóżko.. XD I się obudziłam [ w śnie], paczę w okno... A tam wielki orzej z godła polskiego tyle że bez korony lata i ma w pazurach gniazdo! XD

Pomogę wam to wyobrazić...

(tu była grafika)

Oczywiście, bez czerwonego tła, ale miejsza z tym ;)

OMZ XD

Albo inny: W śnie obudziłąm się w nocy, i paczę na ściane a tam .. OCZY XD

Podobne do oczu jakiegoś stwora z jakiejś bajki dla dzieci , ale nie pamiętam tytułu ;3

Potem się w śnie budzę i... drzwi się same otwierają.. ;p

A potem... stałam się gargulcem ;o

Dobra, pa

** Ciekawostka, w skrócie OMZ chodzi o to, że chciałam mówić OMG, ale nie chciałam łamać drugiego przykazania i brać imienia Bożego nadaremno, więc zamieniłam o mój Boże na o mój Zeusie :D to tak w temacie bycia najbardziej religijnym dzieciakiem w mojej parafii.

Grafiki przedstawiającej orzeła nie znalazłam, ale najpewniej ją skasowałam. Pamiętam, że potem się stresowałam, bo uświadomiłam sobie, że sprofanowałam godło. Bardzo się bałam, że do mojego domu zapuka policja.

Ten post z kolei powstał jako odpowiedź na dużą ilość wątków na forum porównujących psy i koty, najczęściej faworyzującym jedno zwierzę i robiącym z drugiego najgorsze stworzenie na świecie.

Panuje jakaś wojna między psami i kotami...

LUDZIEE! Ja kocham koty bardziej niż psy ale one też są super! I nie obrażajcie ich na forum bo one i tak tego nie przeczytają -,-

Każdy ma inne zdanie, czemu jesteście takimi despotami?

Pfff... Bezsens

Ba

Zgadza się. Żaden pies nie przeczyta twoich wywodów na forum, natomiast twoja koleżanka mająca psa już tak. I będzie jej przykro. 

20 marca 2022

kopia najstarszego bloga Uluniuni/AnanaseQ

Siemanko, wpadam ożywić bloga tylko aby powiedzieć, że kilka lat temu, jak usuwano blogi na onecie zapisałam sobie bloga Uluniuni/AnanaseQ a nigdzie tego nie udostępniłam, a ktoś może będzie zainteresowany poczytaniem sobie, jak wyglądało MSP w 2011 roku. :P Także zapraszam serdecznie: https://drive.google.com/drive/folders/1j32hDr6fktaO1F5EI3f-uGVwHtePUh4M?usp=sharing

Folder trzeba pobrać bo inaczej nie zadziała. 

No to do kiedyś tam, do zobaczenia wszystkim!

19 sierpnia 2020

kremówki

 Dzień dobry! Przyszłam dzisiaj z cudownymi wieściami, że mój najpiękniejszy wątek na forum pt Kremówki ma już rok! 

Jedyne, czego żałuję, to tego, że nie zrobiłam go rok wcześniej. 

A i jeśli ten wątek nie sprawi, że w końcu stanę się fejmem, to ja nie wiem jeszcze co mam zrobić.

Podowartościuję się trochę różnymi pięknymi komentarzami:







 

To przedostatnie oczywiście najfajniejsze, zawsze chciałam zostać nazwana legendą! A teraz żądam artykułu o sobie na MSP Wiki! :P

A teraz pochwalę się inną rzeczą. Zrobiłam na MSP cosplay Marisy Kirisame!

Ładny prawda? Powiedzcie, że ładny! Wzorowałam się na jej wyglądzie z Embodiment of Scarlet Devil, czyli takim:

Niestety, takiego warkoczyka nigdzie nie mogłam znaleźć. :( Tych gaci nawet nie szukałam, bo są fuj. Na początku chciałam zrobić strój na moją ulubioną postać, Koishi Komeiji, ale zrezygnowałam już przy szukaniu odpowiedniej koszuli. xD Na MSP chyba nie istnieją takie rękawy, chociaż może szukać nie umiem. A jako następną zrobię Reisen!

Polubcie luczka, bo zbierałam na niego hajs pół godziny! To dużo. 

Na zakończenie, fajny cover. Oryginał też wspaniały, oczywiście.

No, to do następnego posta!


6 sierpnia 2020

Rozważania o maśle

Przypomniałam sobie, jak miałam konto o nazwie Fetyszysta Masła i pisałam na forum, że czczę masło i margaryna to szatan. Dobrze się bawiłam ogólnie, ludzie w to wierzyli i mnie obrażali, co było bardzo zabawne. Pisałam o tym w jednym poście, o tutaj. 

Hehe, babka chciała dyskutować z trollem, śmieszne całkiem.

Teraz trochę żałuję, że usunęłam to kontro, bo po pierwsze, miało ładne ubrania (o wiele lepsze, niż nosiłam na głównym koncie) i po drugie miało śmieszną nazwę. NO ALE OCZYWIŚCIE  musiałam usunąć. Najgorsza decyzja w moim życiu.

A jak jakiś czas temu zrobiłam baitowy wątek na tym samym poziomie (napisałam, że powinno się zdelegalizować MSP dla osób powyżej 18, bo dorośli zajmują miejsce dzieciom) to też się jakaś dziewczyna oburzyła i kazała mi się pójść zabić. Pewne rzeczy się nie zmieniają. Myślicie, że gdybym naprawdę się zabiła i napisała gdzieś, że to przez nią, to by ją spotkała jakaś kara? 

A i jeszcze twierdziła, że mam trzynaście lat. Kusiło mnie aby powiedzieć, ile mam naprawdę, ale w sumie by nie uwierzyła. Ludzie z internetów wiedzą najlepiej, ile kto ma lat, jakie ma poglądy polityczne, pochodzenie, rodzinę i znak zodiaku.

Ogólnie niektórzy ludzie nie mają poczucia humoru/mają zupełnie inne niż ja i nie potrafią zaakceptować, że to co dla nich jest nieśmieszne, dla innych jest śmieszne. I obrażają za całkowicie nieszkodliwe (podkreślam, nieszkodliwe) żarty. Dlaczego nie możemy razem pośmieszkować? Nie ma nic bardziej złączającego ludzi, niż śmiech. Dlaczego ludzie wolą się na innych rzucać, zamiast przyłączyć się do żartu? Dlaczego jeśli ktoś opowie żart, nazywa się go idiotą? Dlaczego taka przyjemnie wyglądająca gra jak MSP ma takich pełnych nienawiści użytkowników?

Wiadomo, jak ktoś opowie "żart" typu "Ćpuny do wora a wór do jeziora" to wiadomo, trzeba mówić, że cienkie, ale warto wiedzieć, że na ogół jak ktoś sobie śmieszkuje, nie ma na celu spalić ci domu, zjeść psa, zdemoralizować twojego niewinnego umysłu ani cię wkurwić. Chciał tylko cię rozśmieszyć. Może mu nie wyszło, wtedy mu to powiedz. Lecz nie namawiaj go do samobójstwa, bo to niefajne.

I mówię to jako osoba, która więcej w internecie śmieszkuje, niż mówi poważnie. Zawsze lubiłam rozśmieszać ludzi, a jak ktoś mi powie, że jakaś moja wypowiedź go pozytywnie rozśmieszyła, satysfakcję mam olbrzymią. Jednak z biegiem czasu widzę, że niektóre moje żarty (np. niektóre na tym blogu) były dość nieprzyjemne, ale myślę, że nie było tak źle. Nigdy nie chciałam źle (noo, było parę wyjątków, ale akurat ich nie żałuję :D) i myślę, że gdyby ktoś mi powiedział, że miałam cienkie żarty, bym trochę się ogarnęła. No ale nikt nie powiedział, więc rozumiem, że się wszystkim podobało. Czyli chyba dobrze.

tldr; Jeśli ktoś opowie żart, który dla ciebie jest nieśmieszny, to go nie obrażaj, bo najprawdopodobniej autor chciał ci tylko poprawić dzień.

18 kwietnia 2020

#14 E-msze na MSP

Ave...
Wracam, po roku nieaktywności. Ale nie wiem, czy będę regularnie. Obecnie trwająca kwarantanna na razie mi sprzyja.
Swoją drogą, czy to tylko moje wrażenie, czy forum jest takie jakieś... przyjemniejsze? Bardzo mało jest jakichś wyzwisk i dram. Jest fajnie i spokojnie, a te wątki poniżej są po prostu zabawne (z wyjątkiem jednego, racja). Aż chce się wracać! 


Jest to niepodważalna prawda. Jeśli ktoś ma z nią problem, to znaczy, że jest brzydki, śmierdzący i niepełnowartościowy - szczególnie to ostatnie. Jest niczym nieświeży chleb pszenny, niczym grzyby, niczym batonik czekoladowy. Jest niepełnowartościowy, śmierdzi i ma wszy.
Nie no, tak serio to słaby troll.


Jezus, oprócz prowadzenia własnego programu telewizyjnego w South Parku, zdecydował się grać w MSP, by szukać ludzi, gotowych pójść za nim. Ja osobiście pójdę, a wy? Już swoją barkę zostawiłam na brzegu!


To mi przypomina taki film, który kiedyś widziałam, ale nie powiem bo to blog dla osób minus osiemnaście. To nic nowego, że ludzie jedzą dziwne rzeczy. Słyszałam o kobiecie, która usmażyła swoje łożysko jak stek i zjadła.


Ja już odmówiłam, a wy? 
Zaraz zaraz, a cóż to za dziwny pan w kącie mojego pokoju? Czemu on ma rogi i czerwone oczy?


Ja zjadłam kiedyś z nudów. Poczułam się bardzo nijako i ogóle.


Wykorzystam tę wiadomość do opowiedzenia swojej historii.
Koleżanka miała kiedyś konto na aplikacji randkowej Jaumo i razem z nią pisałyśmy tam z różnymi podejrzanymi arabami. Z jednym szczególnie śmiesznie mi się pisało, a miał on nick Im Moha. Zapisałam sobie jego Snapa i Instagrama, które miał w opisie, bo czemu nie. Z czasem kontakt z Im Mohą się urwał, a koleżanka usunęła aplikację, a ja zapomniałam o nim na jakiś czas, aż pewnego dnia założyłam sobie Snapa i pomyślałam, aby do niego napisać. Nie pamiętał mnie w ogóle i obraził się za to, że napisałam mu You're so handsome guy i uznał, że on nie jest guy. Nie rozumiałam tego, no ale trudno. 
Potem ze Snapa przestałam korzystać, ale zaobserwowałam go na Instagramie. I obserwuję go pewnie do dzisiaj, nawet nie wiem, bo mi to zwisa. Może kiedyś jeszcze do niego napiszę.

***

Jak już mówiłam, wiele z starych postów jest okropna, dużo jest w nich śmiania się z dzieci i w ogóle. Raczej nie będę redagować, bo po co fałszować historię (:P) a po za tym podobają mi się całościowo. Najwyżej usunę te co gorsze. Piszę to, by każdy wiedział, że mam świadomość, że są słabe pod niektórymi względami. 
No, to chyba tyle, do zobaczenia do kiedyś. I dajcie grafa i kupcie prezent!! Nick ten sam co zwykle, zaakku.
I zapraszajcie na Discordzie - szkut#5985.

25 lutego 2020

naleśniki ze szpinakiem

Kurcza mać, byłam przekonana, że dodawałam tu post co najmniej dwa miesiące temu, a tu rok stuknął. xD Czas naprawdę leci wraz z wiekiem.
I trochę głupio, ale w tym poście też nie będzie nic. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz wchodziłam na MSP. I nie, nie mam za dużo nauki, nie że nie mam czasu, nie że mi się nie chce. Ja w ogóle zapomniałam, że coś takiego jak MSP istniało. xD
No nic, może za parę miesięcy coś napiszę, a teraz zapraszam do zbierania muszelek na moim blogu zbieraniemuszelek.blogspot.com
To jest moje poczucie humoru, ale tym razem jeszcze bardziej nieograniczone.
Do zobaczenia :)


PS jestem zażenowana poziomem niektórych moich postów, szczególnie seria ArtBugi, przecież to jest śmianie się z dzieci, bo hehehehe, są dziećmi. No ale zostawiam, bo jest tam parę perełek.
Słowo "rak" też śmieszne nie jest.

10 lutego 2019

#13 ODCINEK SPECJALNY

Dzisiaj tylko amerykański serwer, na którym ostatnio sobie gram.



Zawsze uważałam miłości na MSP za piękne i wspaniałe. Dobrze wiedzieć, że nie istnieją tylko na naszym serwerze! <3


Widzę, że moja bratnia dusza! ;3
Tak, wiem że troll, ale całkiem zabawny.


Test psychologiczny. Ja osobiście najbardziej lubię E.


To dobrze, że mili ludzie jeszcze nie wyginęli, jak mówią niektórzy. Wiara w ludzkość przywrócona! :D


Sorry k'ana, nie mam rąk. Nie mam też nóg, głowy, ani nic. Tylko pustka.
Oczywiście, pieniędzy również nie mam. 



Na zakończenie, takie zabawne coś.
No, to do zobaczenia do następnego razu jak dostanę komputra od brata.
Ktoś tu zagląda?
Bo mam w pomysłach założenie dynamitowego discorda, no ale trzeba zgarnąć ludzi.
Ktoś, coś? xD
Paaa, Zaku. ;3

17 listopada 2018

365 dni

Hej Szkuty, wiecie co się stanęło rok temu?
- Pałac prezydencki stał się fioletowy niczym Twinkie Winkie?
Nie! Znaczy też... Ale najważniejsze jest to, że w ciemnych otchłaniach blogspota powstał nowy blog, który różnie się zwał, aż w końcu wrócił do korzeni i został Dynamitowym Blogiem.
Tak, to już ponad rok jak wróciłam na MSP i wcale tego nie żałuję. Bawiłam się w tym czasie doskonale, trollując, triggerując i rakując. Tutaj tylko próbowałam być poważna, ale jednak to nie moja działka. Bycie rakiem to moje przeznaczenie.
Ostatnio wchodzę mało na MSP, praktycznie w ogóle, ale to z przyczyn technicznych. Jak tylko je naprawię, to wrócę jak najszybciej i spróbuję znowu zostać trollem, jakim byłam wcześniej. To było coś.
A teraz krótkie podsumowanie, co się działo na blogusiu.
* Zdobyłam 5 211 wyświetleń! Pewnie cześć moja, bo opcja nie pokazuj własnych wejść się wyłączała sama z siebie, no cóż. Nie jest to duża liczba, ale mi się podoba. Jak na mnie, to całkiem sporo.
* Najpopularniejszym postem 4ever jest "MSP hackerzy w pigułce" (78 wyświetleń). Chociaż nie ma pod nim żadnych komentarzy. XP W sumie to mój ulubiony post, jaki tutaj napisałam. Taki tumblrowy. Chociaż teraz bym go trochę podrasowała.
* Napisaliście 239 komentarzy! Pewnie połowa moja, no i nie jest to znowu taka duża liczba, ale no... wow.
* Odwiedziło nas 25 ludzi z Podlasia (Nieznany Region xD).
Dziękuję wszystkim którzy czytali i komentowali, tym co czytali i nie komentowali, tym co raz na jakiś czas coś przeczytali, no i tym co wiedzą że nie jestem żadnym randomem!
Szczególne pozdrowienia dla Fran, Ogura, Klaudusi, Sefanu, Aokami, typków z Cancerstarplanet z którymi niestety kontakt się urwał: Alter, Elenki, Stasia, Lila Lee i reszty których nicków pozapominałam, moich najek, fajnych ludzi z forum, Anabelki i innych śmiesznych człowieków... No, sporo Was. Pozdrawiam.
I obym za rok znowu napisała taki post!

23 października 2018

Wszystko się kończy, więc blogi również

Aa, tak mnie złapało.
Nie ma co się oszukiwać, blogi nie umierają. One zdychają. I nie dotyczy to tylko fandomu MSP, tylko ogólnie całego zjawiska. Blogerzy przestają tworzyć, a prym wiedzie YouTube. I tak jak kilka lat temu wzorem były blogerki, które prowadziły blogi z identycznym, paskowym tłem, teraz są nimi YouTuberzy.
Pojawiają się czasem głosy, żeby próbować ożywić blogi. Cóż, efekty tego są raczej nieudolne. Mówiąc szczerze, obecnie czytam 0 (słownie: zero) blogów, tylko raz na jakiś czas sobie jakiś przejrzę. One są zwyczajnie nudne i szkoda mi na nie czasu. Wszędzie to samo, looki, oceny motywów. Wiem, że są ludzie, którzy to lubią, ale ja się do nich nie zaliczam.
Zabrzmię jak fatalistka, ale chcę być szczera. Powinniśmy dać blogom umrzeć. Zasłużyły na to. Wiele lat były popularne, służyły jako źródło wiedzy i rozrywki dla wielu użytkowników. Ale to już koniec tych lat. I to zdecydowanie normalne, wszystko kiedyś przeminie i prawdopodobnie zostanie zastępione przez coś innego. Możecie z tym walczyć, ale przed fatum nie uciekniecie... Nie no, żartuję. xD Po prostu nie ma co się zmuszać. Nasz czas minął, blogerzy, musimy zejść ze sceny, dumnie i z podniesioną głową, o. Chociaż ja nigdy popularną blogerką nie byłam w sumie, ale co z tego.
Ale jak ktoś ma wenę i ochotę tworzyć, to niech pisze, jasne, nie chcę nikogo demotywować. Ale jak ktoś robi to tylko dla "żeby blogi nie umarły", to zdecydowanie odradzam. Nie pomożecie w tym ani sobie, ani blogom, ani użytkownikom MSP.
Niech blogi pozostaną tylko mile wspomnianym duchem przeszłości.
Pozdrawiam cieplutko, fatalistyczna Zaku

22 października 2018

Yugana Yua, czyli "są dziwy w niebie i na ziemi, o których ani śniło się waszym filozofom"

Czasy, gdy historie o hackerach opierały się na domysłach (bo w końcu kim był Anonymous?) i były bardziej jak urban legends, minęły bezpowrotnie. Dzisiaj hakiery przypominają raczej bohaterów creepypast. No zobaczcie sami:

Yugana Yua jest 14-letnią dziewczyną, która wygląda dość nietypowo (w prawdziwym życiu) - jest bardzo blada, ma białe włosy, pomarańczowe oczy, rogi i japoński mundurek szkolny. Jest z Japonii, ale jak miała 8,5 roku przeprowadziła się do Polski. Jak była mała nie miała rogów, zachowywała się normalnie, tak jak wszystkie inne dzieci w jej wieku. Jak była już trochę starsza, zaczęła się dziwnie zachowywać. Jej rodzice od razu to zauważyli i zabrali ją do psychiatry. Okazało się, że Yugana ma schizofrenię i musi chodzić na terapie. Jej mama i tata nie chcieli tego słuchać, bo nie wierzyli, że ich córka jest chora. Przez to z czasem zaczęła zachowywać się coraz bardziej niepokojąco. Wyobrażała sobie, że istnieje chłopak, którego kocha i musi go chronić przed innymi ludźmi, bo mogą chcieć go jej odebrać lub go skrzywdzić. Nazywa go "senpai". Pewnego dnia, w szkolnej toalecie, zabiła swoją koleżankę z klasy, uciekła do domu i zabiła swoich rodziców, którzy zawsze mówili jej, że senpai nie istnieje. Od tego czasu zabiła 23 osoby, po to, żeby nie mogły odebrać jej senpaia. Do dziś nie została złapana przez policję. Zaczęła również hakować inne osoby w różnych grach (w tym msp), żeby nie mogły kontaktować się z senpaiem.

Pochodzenie: MSP wiki
Bardzo urocza historia, pisałam podobne w czwartej klasie. Doceniam wpływy azjatyckie oraz nawiązania do Bowsette i Yandere Simulator. Liczę na kolejne części!
Swoją drogą, miałam dodać ten post wieki temu ale zapomniałam i kisił się w roboczych, więc no... Z resztą postaram się nadrobić trochę postów w październiku, bo strasznie pusto tutaj.
Do zobaczenia, Zaku.

26 września 2018

Strasznie biedny ten wrzesień

Ano mój laptop kochany powiedział mi spierdalaj i przestał działać. Cóż, życie. A nie lubię pisać na telefonie, więc nigdzie nie ma postów.
Ale byłam na tygodniu uni (niech żyje apka MSP)! No, powiem tyle, że bluzka z pająkiem zajebista. I widzę, że są goldy i fame lady, więc chyba nie taki zły ten tydzień.
Na wysypisku powinny się pojawić w najbliższym czasie dwa posty. Jeden typowo przemyśleniowy, a drugi podsumowujący wrzesień. Ale pewnie nie wypali, znając mnie.
A i pytanie. Jak na tej cholerne apce wejść na foróm??!!! Zaku takie głupie czy się nie da?

Jak chcecie kontaktu, to łapcie na tumblrze (mygarbagedump), bo tam jestem najczęściej. Ewentualnie na discordzie.
No, to papa.

12 września 2018

Pasta, która się przyda

no i ja się pytam człowieku dumny ty jesteś z siebie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz?masz ty wogóle rozum i godnośc człowieka?ja nie wiem ale żałosny typek z ciebie ,chyba nie pomyślałes nawet co robisz i kogo obrażasz ,możesz sobie obrażac tych co na to zasłużyli sobie ale nie nasza alisse nasza bogini wielką osobę ,i tak wyjątkowa i ważną bo to nie jest ktoś tam taki sobie że możesz go sobie wyśmiać bo tak ci się podoba nie wiem w jakiej ty się wychowałes rodzinie ale chyba ty nie wiem nie rozumiesz co to jest kretywnosc .jeśli myslisz że jestes wspaniały to jestes zwykłym czubkiem którego ktoś nie odizolował jeszcze od społeczeństwa ,nie wiem co w tym jest takie śmieszne ale czepcie się juny lub age albo innych zwyrodnialców a nie czepiacie się takiej świętej osoby jak alissa.jak można wogóle publicznie zamieszczac takie zdięcia na forach internetowych?ja się pytam kto powinien za to odpowiedziec bo chyba widac że filmow nie tworzy jak jestes nie wiem sekowiczem albo multikonta tworzysz czy wogóle jestes może ty sługą juny a nie będziesz z alissy robił takiej ,to ty chyba jestes jakis nie wiem co sie jarasz sekundowkami .wez pomyśl sobie ile alissa zrobiła ,ona była kimś a ty kim jestes żeby z niej sobie robić kpiny co? kto dał ci prawo obrażac wogle alisse nasza ?pomyślałes wogóle nad tym że to nie jest osoba taka sobie że ją wyśmieje i mnie będa wszyscy chwalic? wez dziecko naprawdę jestes jakis psycholek bo w przeciwieństwie do ciebie to alissa jest autorytetem dla mnie a ty to nie wiem czyim możesz być autorytetem chyba takich samych jakiś głupków jak ty którzy nie wiedza co to filmy i prawda ,widac że blogów nie czytasz i nie tworzysz filmów ,widac nie szanujesz sztuki to nie wiem jak chcesz to sobie wez swoje zdięcie wstaw ciekawe czy byś sie odważył .naprawdę wezta się dzieci zastanówcie co wy roicie bo nie macie widac pojęcia o tym kim była alissa jak nie jestescie w pełni rozwinięte umysłowo to się nie zabierajcie za taką osobę jak alissa swieta bo to świadczy o tym że nie macie chyba na koncie ani jednego filmu nie chodzi tutaj o sztuke mnie ale wogóle ogólnie o zasady gry żeby mieć jakąs godnosc bo alissa nikogo nie obrażala a ty za co ja obrażasz co? no powiedz za co obrażasz taką osobę jak alissa ?brak mnie słów ale jakbyś miał pojęcie chociaz i sięgnął po sekstarplanet i poczytał sobie to może byś się odmienił .nie wiem obejrzyj film bo widac już dawno juna jest w tobie człowieku ,nie lubisz filmow to chociaż siedz cicho i nie obrażaj innych ludzi

1 września 2018

#12 Ziemia jest płaska #naprawdę

Bo historia kołem się toczy.

 Gdzie tam bomba atomowa! To z pewnością brokat czy inny syf! Nie otwieraj, dobrze ci radzę!

 Lista tekstów do wytatuowania wciąż się powiększa.

Ja mam taki przycisk na karku... Że co? Wy go nie macie?
O kur...wamać.

Zrobiłam się głodna.
Swoją drogą, była taka piosenka, że gość powtarzał jakieś słowo brzmiące jak "makaron" właśnie (a może jakieś inne, ale mój umysł to przekształcił?) a potem dziwne dźwięki, jakieś takie "UŁUŁUŁUŁUŁUŁUŁU". Kojarzy ktoś to może, bo szukam tego od dawna. :/
EDIT Z 2024: Dla zaciekawionych czytelników z przyszłości, ta piosenka to oczywiście była El Chombo - Chacarron! Banger.

I co, heliocentrycy, łyso wam? Macie niepodważalny dowód na płaskość Ziemi, ha, 1:0!!

No, to tyle.